wtorek, 22 kwietnia 2014

Złożona pielęgnacja (6)

Maska aloesowa, którą ostatnio pokazywałam w nowościach spisuje się u mnie świetnie zarówno solo jak i stuningowana półproduktami. Czyżby miała zostać moim ulubieńcem?

Jak wyglądała moja złożona pielęgnacja tym razem?

Na noc naolejowałam włosy olejem arganowym wraz z dodatkiem odżywki Deba.
Rano oczyściłam długość i skórę głowy szamponem Bioelixire i zrobiłam cukrowy peeling. Na skalpie wylądowało mydełko Sesa, a na długości następująca mieszanka:
4 łyżeczki (te malutkie dołączone do produktu) maski z Aloesem+ 7 kropli hydrolizowanej keratyny+ 7 kropli oleju migdałowego.

Po godzinie pod czepkiem umyłam skalp szamponem dodającym objętości od Planeta Organica i lekko podsuszyłam zimnym nawiewem suszarki:

Zauważyłam, że zaraz po myciu moje rozpuszone włosy wyglądają na końcach na mega rzadkie.

A tutaj po całym dniu:
Końcówki zdecydowanie lepiej wyglądają, prawda?

Włosy były bardzo miękkie i pięknie się błyszczały. Zauważyłam dużą podatność na skręt. Myślę, że to dzięki keratynie :)

Ten zestaw bardzo przypadł mi o gustu. Na pewno będę go niejednokrotnie wykorzystywać.

A może i Wy chciałybyście przyłączyć się ze mną do złożonej pielęgnacji? Z wielką chęcią umieszczałabym u siebie na blogu Wasze pomysły i zdjęcia dopieszczonych włosów :)

Na Wasze propozycje będę czekała na swojej poczcie: michasiamini444@gmail.com

22 komentarze:

  1. Po całym dniu włosy wyglądały cudnie! Chciała bym, by tak dobrze moje się prezentowały ^^ I masz śliczny kolor włosów :D
    Z chęcią przyłączę się do Twojej złożonej pielęgnacji, tylko muszę coś złożonego wykombinować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam serdecznie :)
      Z chęcią poczytam o Twoich efektach!

      Usuń
  2. Widać, że chcą się kręcić po keratynce, pięknie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak one pięknie błyszczą. Są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Końcówki wyglądają lepiej na ciemnym tle, na zdjęciu po umyciu jesteś w jasnej bluzce, a później w czarnej, to zawsze robi wielką różnicę. Ale włosy cudowne :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście tło robi swoje, ale mimo wszystko kiedy są rozpuszone to wydają się takie rzadkie!

      Usuń
  5. Mydełko sesa jest genialne ;) jak często je używasz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na drugim zdjęciu wyglądają przepięknie!.

    OdpowiedzUsuń
  7. jejku jakie boskie masz te włoski ♥.♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Na tym drugim zdjęciu wyglądają genialnie *.*

    OdpowiedzUsuń
  9. Koncowki faktycznie na drugim zdjeciu prezentuja sie zdecydowanie gesciej- przepiekne wlosy :) Chyba musze zaopatrzyc sie w keratyne ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne masz te włosy, a jak się błyszczą :) Ja również stosuję złożoną pielęgnację. Moje włosy jak na razie za nią przepadają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No, no! Ślicznie je dopieściłaś :) Piękny blask i wygląd :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Efekt genialny :) Ja pamiętam mega przeproteinowanie po 3 kroplach keratyny hydrolizowanej i już jej unikam :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Po całym dniu jeszcze lepszy efekt, niż bezpośrednio po wysuszeniu :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli zaciekawił Cię post zostaw komentarz. Będę bardzo wdzięczna :)