czwartek, 10 października 2013

Olej kaktusowy Vatika


Co oferuje nam producent:
Działanie olejku:
- olejek intensywnie odżywia włosy,
- likwiduje łupież,
- pobudza komórki włosów i mieszków włosowych do szybkiego wzrostu,
- poprawia gęstość i elastyczność włosów,
- nadaje włosom zdrowy połysk,
- opóźnia proces siwienia,
- nabłyszcza i odżywia włosy nie przetłuszczając i nie obciążając ich,
- zapobiega łupieżowi, łagodzi podrażnienia skóry głowy,
Odżywia włosy od środka, a nie tylko zamyka rozchylone łuski.


Skład:
Paraffinum Liquidum, Canola Oil, Palm Oil, Olea Eurpoaea (Olive) Oil, Phenyltrimethicone, Parfum, Aloe Barbadensis (Cactus) Extract, Avobenzone, Eruca Sativa (Garger) Extract, Vitamin E Acetate, Rosemarinus Officinalis (Rosemary) Ropa, tert butylu Hydro Benzochinon, Allium sativum (Garlic) Extract, CI12740, CI61565.

Opakowanie:
Posłużę się w tym wypadku z tego co widzę na jego zdjęciach. Zwykła plastikowa butelka (moim zdaniem taka sama jak w Amli Gold). Otwór duży, więc trzeba uważać z dawkowaniem oleju.
(allegro.pl)

Konsystencja i zapach:
Olejek jest zielony. Niestety jego koloru za żadne skarby nie dało mi się ująć na zdjęciach. Wierzcie mi na słowo i na jego kolor widoczny przez opakowanie ;).
Pachnie orientalnie, kadzidłowo, czyli tak jak lubię. Zapach rzadko kiedy utrzymywał się na włosach.

Moja opinia:
Polecany jest on przeciwko wypadaniu i przy wspomaganiu porostu. Od razu się przyznaję, że na skórę głowy go nie nakładałam. Wolę oszczędzić mojej jej kontaktu z parafiną przez dłuższy czas, która wiedzie rej w składzie.

Moja długość za to ją uwielbia. Działanie tego olejku mogę porównać do Amli Gold. Mają podobne zapachy, a efekty, które pozostawiają na włosach są wręcz identyczne.
Długość ładnie się błyszczy, jest ujarzmiona i nie puszy się tak jak zwykle.
Olejki z parafiną jako jedyne tak świetnie nabłyszczają moje pasma. Niezależnie na jaki czas go nakładałam efekty były podobne.
Nie obciążał włosów i nie powodował szybszego ich przetłuszczania się.

Dla osób, które nie obawiają się parafiny mogę zdecydowanie go polecić. Podoba mi się jego działanie i na pewno jeszcze nie raz w moich zbiorach znajdzie się jakiś parafinowy olej :)


Jak widać parafina nie zawsze jest AŻ taka zła!

Lubicie olejki na bazie parafiny? Testowałyście Vatikę?

23 komentarze:

  1. Oooo, po niewypale z kokosowym olejem może ten okaże się lepszy?

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam , a wydaje się być całkiem niezły:)

    OdpowiedzUsuń
  3. parafinę mimo wszystko omijam szerokim łukiem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nienawidzę olejów na parafinie, raz się przejechałam i nigdy więcej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przekonuje mnie ta parafina ani trochę :P

    OdpowiedzUsuń
  6. kochana często do Ciebie zaglądam i uważam,że bez Ciebie moje rozdanie nie może się odbyć! :) przygotowałam coś specjalnego - do wygrania najnowszy paesebox! Chętna? Zapraszam do siebie!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mimo wszystko nie kładłabym go na skalp. :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Olej kaktusowy - brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mi parafina krzywdy nie robi podobne jak silikony-Twoje włosy są piękne i tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam jeden olej z watiki na bazie parafiny i super się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Vatikę znam, ale w postaci innego olejku.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdybym się nie bała parafiny, wolałabym kupować za grosze naftę. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Vatike mam dwie czarną i kokosową.
    Ale kaktus? Muszę poszukać i spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znalam wczesniej. Moze kiedys sie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Narazie nie używałam, nie wiem czy do moich włosów się na da trzeba by poeksperymentować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O olejku kaktusowym jeszcze nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie słyszałam wcześniej o olejku kaktusowym, ale brzmi kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie słyszałam o tym olejku, ciekawy produkt:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Kaktusowego oleju jeszcze nie miałam.. Jak tylko zobaczę u siebie w sklepie to zakupię - czasem widuje różne produkty Vatiki ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. parafine omijam bo przyklap murowany - po wysuszeniu moglabym myc wlosy jeszcze raz

    OdpowiedzUsuń
  21. nie słyszałam o tym oleju i jestem ogromnie ciekawa jakby się spisał u mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli zaciekawił Cię post zostaw komentarz. Będę bardzo wdzięczna :)