środa, 15 maja 2013

Henna po chemii oraz naturalnie

Ostatnio włosy malowałam farbą chemiczną już spory czas temu, przez co na mojej głowie widać spore odrosty. Widać? No ale ja przecież traktuję je henną...





Fale wydają się napuszone, ale poniżej poniżej zdjęcie obrazujące, że tak na prawdę nie jest aż tak źle :). Dzisiaj pierwszy raz od długiego czasu w świetle dziennym. Można dobrze zauważyć ciemniejszą górę.

Myślę, że ciemne kolory pokryłyby całą długość jednolitą barwą, ale ja nie chcę takiego efektu. Nie czuję się dobrze w chłodnych odcieniach, więc pozostanę przy swoim ,,ombre''.
Przy głowie włosy w świetle mają delikatny, czerwonawy połysk, zaś na długości, która była niegdyś traktowana farbami chemicznymi da się zauważyć miedziane refleksy.

Kupując Hennę musimy mieć na uwadze, że nie jest to typowa farba drogeryjna, która bezproblemowo załatwi nasz problem z odrostami. Jeśli decydujemy się na jasne kolory musimy mieć na uwadze, że na naszych włosach może się pojawić taki efekt jak u mnie.

Tutaj już dokładnie widać różnicę koloru. Te 2  fale po lewej stronie to jest właśnie grzywka. W porównaniu do odrostu jest znacznie jaśniejsza.

Moje naturalne włosy mają kolor ciemnego brązu, więc zamiast miedzi wychodzi na nich brąz z lekkimi, czerwonymi refleksami.

Dla mnie nie przeszkadza efekt takiego przejścia. Nie mam zamiaru wybierać ciemniejszych odcieni, bo po prostu nie czuję się w nich dobrze. Tym bardziej nie zdecyduję się na chemiczne farby, ponieważ zwyczajnie szkoda mi pracy włożonej w pielęgnację moich włosów.

Zastanawiam się jednak nad farbą Color&Soin. Musze więcej poczytać na jej temat.

Jakie są Wasze odczucia po farbowaniu henną?
Jesteście ciekawe mojej włosowej historii ;)?

25 komentarzy:

  1. A mnie się bardzo podoba to co masz na głowię ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa;) Co do henny to sie nie wypowiem- nigdy nie farbowalam ani nia ani drogeryjnymi farbami wlosow;) Choc gdy bedzie to konieczne postawie na Khadi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również farbuję włosy Khadi.
      Pierwszy raz użyłam Heenary i nie była zła ;)

      Usuń
  3. Nie farbowałam włosów henną więc się nie znam. Jestem ciekawa Twojej włosowej historii i mam nadzieję, że niedługo się pojawi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz znów przez trzy dni będę rozmyślała nad henną, "a może jednak zaryzykować..." :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja kocham Twoje włosy i ombre :D ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie farbowałam henną, całe życie osłuchałam się jak to raz ciotce wyszedł zielony, poza tym blondu to henną raczej nie zrobię :D

    I MWH jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W sumie fajnie to wygląda :D :) Ładny masz naturalny *.* podobny do mojego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. baaardzo ładny masz naturalny :) napisz wh! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. No ba, to kiedy mozna będzie tę historię przeczytać?!?!? :D

    Co do farbowania chemicznie-sama przez to przechodziłam i o ile uwielbiam czerń, tak mi w niej do twarzy niestety nie było :( A w dodatku niszczą włosy no i tak jak piszesz- praca nad pielęgnacją właściwie daremna, chociaż jak można zauwazyć u niektórych blogerek(Anwen, Blondhaircare) sa i takie cuda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opisać postaram się jak najszybciej :D.

      Moje włosy niestety nie są wyjątkiem i farby potrafią je nieźle zniszczyć...

      Usuń
  10. Fajne masz fale i kolor oczywiście też :)
    Ja farbowałam Color&Soin - kiedyś nawet chciało mi się to dokładnie opisać, więc zapraszam do siebie. Mi nic złego ta farba nie robiła, ale też i nie jestem wrażliwcem.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja jeszcze nie stosowałam henny ;) zastanawiam się nad bezbarwną, żeby trochę pogrubić włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tez zastanawiam się nad farbowaniem henną ale boję się że nie spodoba mi sie efekt i będę babrdzo niezadowolona ;p Twoje ombre jest śliczne a do tego te fale <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę spróbować z henną, odrosty mam coraz większe, a nie lubię mojego naturalnego koloru.

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmm tez najpierw stosowalam chemie, pozniej henne, mieszanki. O dziwo pokrywaly idealnie dwukolorowe wlosy. Teraz indygo.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo podoba nam się kolor, jak i "jakość" Twoich włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja farbowałam henną z Venity, efekt był fajny jednak krótkotrwały...

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nie farbowałam włosów henną, ale gdy odrosną mi moje naturalki i pozbędę się wreszcie farbowanych włosów to chyba zafarbuję henną na brąz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jeszcze nie dorosłam do henny, ale Color&soin również mnie kusi, ciekawa jestem czy faktycznie ma lepszy skład niż tradycyjne farby bo np. Biokap to chyba oszustwo :)

    OdpowiedzUsuń
  19. śliczny kolor włosów i śliczne skręty :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ubóstwiam hennę i jej magiczne właściwości. U Ciebie wyszło super

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeśli tak Ci odpowiada, to chyba najważniejsze :) mi się podoba również Twój naturalny kolor :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli zaciekawił Cię post zostaw komentarz. Będę bardzo wdzięczna :)