wtorek, 2 lipca 2013

Płukanka z kwasem mlekowym 30%

(bingospa24.pl)

Odkąd wygrałam ze sklepu Ekopiekno  kwas mlekowy od BingoSpa trochę się go bałam i odstawiłam testy na czas późniejszy.

Ostatnio coraz częściej wokół niego krążę i pomyślałam, że to już czas, aby poddać się działaniu tego produktu.

Na pierwszy ogień poszły oczywiście włosy.

Nie mogłam nigdzie znaleźć odpowiedniego przepisu na jego zastosowanie na nie, więc postawiłam na samą siebie. Postanowiłam zrobić płukankę zakwaszającą.

Nie będę ukrywać, że się jej bałam. Kwas można przedawkować. Naczytałam się o tym na blogach, w których dziewczyny przyrządzały toniki do twarzy, ale nie poddałam się.

Do miski wlałam 400 ml wody i z papierkiem lakmusowym w ręku zaczęłam dolewać kwasu.
W sumie użyłam 8 kropli i zamieszałam, a następnie zastosowałam do ostatniego płukania.

Przedtem wymyłam włosy szamponem Love2Mix, a następnie nałożyłam na nie balsam tybetański (sprawdzone połączenie, po którym wiem jak wyglądają moje włosy).

Płukanką polałam włosy tylko na długości. Obawiałam się jak na nią zareaguje skalp, który akurat gubi włosy w większych ilościach :(.

Zawinęłam głowę w bawełnianą koszulkę na 10 min, a następnie zaczęłam delikatnie rozczesywać pasma palcami. Już wtedy widziałam, że idzie mi to jak po maśle. Włosy były gładkie i bez żadnej trudności można je było rozczesać.

(W między czasie poprosiłam swoją mamę, aby podcięła mi delikatnie końce. Tym razem było to już porządne podcięcie. Poszedł 1 cm, ale jestem zadowolona. Włosy od razu wyglądają lepiej i zdrowiej.)

Po wyschnięciu nie mogłam przestać ich dotykać. Były nieziemsko gładkie, miękkie i błyszczące.
Chyba jeszcze nigdy nie osiągnęłam takiego efektu. Po puchu ślad zaginął, a na jego miejsce weszło mega wygładzenie.

Ta płukanka to mój hit. Będę na pewno do niej wracać, ponieważ efekty są w moim wypadku powalające.
Włosy wyglądają o wiele zdrowiej i przede wszystkim lepiej się prezentują.
Są odpowiednio dociążone i czuć, że są ,,cięższe'', a nie fruwają dokoła głowy.

Kwasu mlekowego będę używała jeszcze do sporządzania toników oczyszczających i na pewno napiszę Wam jak się sprawdził.

Używałyście tego kwasu? Skusicie się na taką płukankę?

42 komentarze:

  1. z żadnym kwasem jeszcze nie miałam do czynienia, a myślę, że szkoda... :D

    OdpowiedzUsuń
  2. to pewnie i u mnie by się sprawdziła :P uwzględnię kwas mlekowy przy zamawianiu półproduktów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz słyszę o tej płukance i o zastosowaniu tego kwasu na włosy, aczkolwiek chyba sie nie skusze, bo podobny efekt osiągam płukanką octową, bądź co badź- też zakwasza :) A ocet dostępny stacjonarnie jest. Ale fajnie wiedzieć, że istnieje alternatywa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie octowa nie dawała aż takich efektów.
      Ta przebija wszystko :)

      Usuń
  4. nigdy nie słyszałam o tej płukance, ale z chęcią bym ją wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojj kusisz :P Jak dorwę gdzieś ten kwas to na pewno wypróbuję. masz piękne włosy, i ta długość *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja akurat na włosy robię płukankę zakwaszającą z octu jabłkowego:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kwasu na włosy jeszcze nie używałam, no chyba, że ocet :) kurcze, chyba bym się trochę bała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również się bałam, ale w takich proporcjach nie stanie się nic złego :)

      Usuń
  8. pierwsze słyszę zresztą jak zawsze :d ale włosy masz boskie ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie bym wypróbowała:) Płukanki z octu niestety się u mnie nie sprawdziły, lepiej działają cytrusowe, jabłkowe lub ogórkowe, ale to nadal nie ten efekt jakiego oczekuję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaciekawiłaś mnie :D Sama pewnie bym się bała, ale znając mniej więcej proporcje i mając papierek lakmusowy - może kiedyś spróbuję i dam radę;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba bym się bała :D nie wiem skąd ten nieuzasadniony lęk przed kwasami u mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również lekko drżącymi rękoma polewałam włosy, ale do odważnych świat należy!
      Opłacało się :D

      Usuń
  12. fajnie, że Ci się sprawdziło ;)_

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawe, może kiedyś spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. chyba będę musiała wypróbować :D

    http://fashion-by-vereeben.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupilam ostatnio ocet jablkowy, ale jeszcze nie uzywalam;) Zobacze czy moje wlosy polubia sie takimi zakwaszajacymi plukankami, bo masek baaardzo nie lubia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie po occie jabłkowym szału nie było.
      Przy tej płukance różnica jest matrymonialna :)

      Usuń
  16. Nigdy nie miałam do czynienia z takim produktem ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Teraz staram się robić płukankę z octu, ale zainteresowałaś mnie tym kwasem mlekowym... Może za jakiś czas spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie ma to jak wymyślić coś samemu i podziwiać jak bardzo boskie wyszły Ci efekty, super, powinnaś być z siebie dumna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby mała rzecz, ale jak bardzo mnie ucieszyła :)

      Masz rację... jestem z siebie dumna :D

      Usuń
  19. Nie używałam tego kwasu właściwie do niczego i nawet mi do głowy nie przyszłoby aby zrobić z niego płukankę hehe Ale u Ciebie to wygląda cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  20. I jak tu zacząć oszczędzać jak każda tak czymś kusi? -,- Chętnie bym go wypróbowała i może się niedługo zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prawdę polecam.
      Takich efektów nie osiągnęłam żadnym kosmetykiem :)

      Usuń
  21. Zapraszamy serdecznie na konkurs z marką Femi:)

    OdpowiedzUsuń
  22. gdyby mi ktoś zagwarantował że po uzyciu będe miała takie włosy jak Ty to kupowałabym w ciemno ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z takimi proporcjami nie powinno się nic stać.
      U mnie nie zauważyłam żadnych najmniejszych skutków ubocznych :)

      Usuń
  23. Słowo 'kwas' źle mi się kojarzy, dlatego chyba bym po niego nie sięgła.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. pierwszy raz widzę kwas mlekowy użyty do włosów :) za to właśnie uwielbiam blogi -człwiek cały czas się uczy!

    OdpowiedzUsuń
  25. ciekawe,nigdy nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Cześć.
    Serdecznie zapraszam do brania udziału w konkursie na moim blogu - http://substancja-dajaca-zycie.blogspot.com/p/konkurs-wygraj-kolczyki-czesc.html
    Do wygrania 3 pary kolczyków, są bardzo duże szanse.
    Pozdrawiam. : ))

    OdpowiedzUsuń
  27. ja bym się chyba mimo wszystko bała :p ale kurczę, w sumie dobrze, że się przełamałaś, bo efekty są świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bać to i ja się bałam, ale jednak czasem warto zaryzykować :D

      Usuń
  28. Bardzo się cieszę, że podpasował Ci ten kwas :)
    Ja też stosuję płukanki przyznam, że w tonikach na twarz nie przypasował mi, wolę kwas migdałowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym wypadku był to strzał w dziesiątkę.
      Dzięki wygranej odkryłam coś, co moje włosy wręcz kochają :)

      Usuń
  29. brzmi ciekawie ;) cieszę się, że Ci podpasowal ;)) włoski rzeczywiście masz śliczne ! . podoba mi się Twój nagłowek .. kiedyś zawsze rano chyba tak wyglądałam jak męczylam się z moimi wlosami ;D
    obserwuję , loveandvanillascent.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja jeszcze nie używałam tego kwasu mlekowego, ale jak kiedyś będę robić zamówienie z półproduktami, to go dopiszę do listy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Gdzie można kupić papierek lakmusowy?

    OdpowiedzUsuń

Jeśli zaciekawił Cię post zostaw komentarz. Będę bardzo wdzięczna :)