piątek, 20 czerwca 2014

Złożona pielęgnacja (9)- Ewa

Ewa przypomniała mi o postach z serii ,,złożona pielęgnacja''. W czerwcu nie ukazał się ani jeden! Oj moja wina... za mało eksperymentuję, a przecież nie będę Wam pisała o sprawdzonych patentach...

Całe szczęście jest na tym świecie pracowita kobietka, która znowu namieszała na mojej głowie i zechciała się tym podzielić na moim blogu!

Naolejowała włosy olejkiem arganowym Alverde na noc, na siemię lniane z dodatkiem mleczka pszczelego w glicerynie (10 kropli). W dzień umyła głowę szamponem Anti Age Logona, długość natomiast odżywką do loków Isana.

Na czyste włosy położyła mieszankę odżywki bananowej The Body Shop rozrobionej pół na pół z maską ghassoul rośliny morskie oraz wywarem z siemienia lnianego. Do mikstury dodała ok. 7 kropli keratyny. Całość trzymała na głowie przez godzinę.

W wypłukane włosy wtarła żel lniany i zaczęła ugniatanie. Pojawił się puch z powodu za dużej ilości proteinek, więc dołożyła na włosięta glutka lnianego, wymieszanego z kilkoma kroplami olejku jojoba. Skręt się rozluźnił, ale za to po puchu nie było śladu:




Ostatnio również częściej można mnie zobaczyć w wersji pokręconej od ugniatania niż prostej. Mimo wszystko dzisiaj mama sprawiła mi prezent i w moim domu pojawiło się pełnowymiarowe opakowanie zabiegu do laminowania włosów od Marion. Jestem ciekawa jak będą po nim wyglądały moje włosy :)
Jutro zabieram się za jego testowanie. Pokuszę się nawet o wysuszenie długości i podkręcenie na suszarce tak, jak zaleca producent.
Efektami napewno podzielę się z Wami w jednym z postów. Trzymajcie kciuki za udane skutki!

Jeśli chcecie dopieścić swoje włosy i przy okazji podzielić się swoim pomysłem na moim blogu piszcie śmiało!
Swoje propozycje wraz ze zdjęciami po złożonej pielęgnacji wysyłajcie na: michasiamini444@gmail.com

23 komentarze:

  1. właśnie też szukam pomysłu na włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie wykonywałam zabiegu laminowania włosów. Ciekawe czy na moich włosach by się to sprawdziło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domowe laminowanie się u mnie sprawdzało. Myślę, że tutaj będzie podobnie :)

      Usuń
    2. Sama bym chętnie spróbowała domowego laminowania :)

      Usuń
    3. Szczerze polecam :)
      Nie ma się czego obawiać, żelatynę da się spokojnie wypłukać samą wodą!

      Usuń
  3. Uwielbiam fale Ewy. Są moim ideałem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ewa ma bardzo ładne włoski, zawsze inspiruje mnie żebym bardziej dbała o swoje :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziekuje Kochana za goscinny wpis i Wam Dziewczyny za mile slowa :***
    Ciekawa jestem, jak sie u Ciebie spisze zabieg Mariona, moj lezy i czeka, cos nie moge sie zebrac za testy - panika ;D? Czekam na relacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie już nie mogę się doczekać jutrzejszych testów :)

      Usuń
  6. jestem ciekawa tego zabiegu :D.

    OdpowiedzUsuń
  7. Osobiście nie eksperymentuję tak z włosami. Nie jest mi to potrzebne :D. Wystarcza maska raz na tydzień, odżywka bez spłukiwania, jedwab i włosy mam miękkie, gładkie, lśniące. Mam tylko mały problem z przetłuszczaniem ale to od zawsze :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara :)
      Na przetłuszczanie polecam mydło cedrowe Agafii!

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Muszę w końcu się nic pobawić. Kiedyś go testowałam, ale nie widziałam po nim większych efektów.

      Usuń
  9. Piękny ten lekki efekt skrętu na zdjęciu - taki romantyczny ;]

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem jak sprawdzi się u Ciebie ten zabieg laminowania :) Ja osobiście chyba się na niego nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli zaciekawił Cię post zostaw komentarz. Będę bardzo wdzięczna :)