czwartek, 8 maja 2014

Loko-fale sposobem Kasi

Kiedy zauważyłam na blogu Kasi wpis o kręceniu włosów jej metodą postanowiłam, że muszę ją wypróbować. Moja wersja jest odrobinę zmodyfikowana.

Na początek postanowiłam, że wgniotę w nie odżywkę b/s Joanna niebieską wersję, a nie żel.

Ale zacznę od początku:

Wymyłam włosy szamponem Planeta Organica dodającym objętości, a następnie nałożyłam na nie odżywkę Balea i pozostawiłam na 10 min.

Od tego momentu wszystko robię z głową spuszczoną do dołu:
Zmywam odżywkę, a następnie raz skręcam włosy, aby odsączyć z nich odrobinę wody. Następnie wylewam na rękę odrobinę odżywki b/s Joanna i wgniatam ją we włosy od dołu do góry. Odciskam z nich tym samym resztę wody. Tą czynność wykonuję ok. 3 minuty.

Powstałych loczków nie rozdzielam jeszcze palcami, tylko biorę bawełnianą koszulkę i ciągle je ugniatam.
Kiedy są już w miarę suche prostuję się i roztrzepuję je palcami przy samej głowie.

Zaraz pod odsączeniu w bawełnianą koszulkę

Tutaj jak wyglądają z tyłu. Specjalnie nie ucinałam zdjęcia, ponieważ totalnie rozłożyły mnie na łopatki te uszy po prawej stronie :D. Pamiętacie zdjęcie z kotem? Zwierzaki uwielbiają się wcinać!

Całkowicie suche z lampą wieczorem

...i drugiego dnia bez lampy (tak, wszystkie moje ,,domowe'' koszulki są żółte i wyglądają identycznie :D)


Jak już zapewne zauważyłyście po myciu nie zostały w ogóle rozczesane nawet palcami.

Nie puszyły się, ale na końcach nie były też tak mięciutkie jak zazwyczaj po wyszczotkowaniu. Mimo wszystko uzyskany skręt mi się podoba.

Zamierzam spróbować żelu lnianego oraz ugniatania w pozycji prostej. O efektach na pewno Was poinformuję :)

A teraz trochę nowości, które otrzymałam w ramach współpracy z BingoSpa.



Jakie są Wasze ulubione metody kręcenia włosów?

43 komentarze:

  1. Chyba dzisiaj wypróbuję tą metodę, jestem bardzo ciekawa jak to wyjdzie u mnie :)
    gratuluję współpracy i życzę miłego testowania kosmetyków :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo mamo jak ja bym chciała takie fale przy użyciu odżywki :) Niestety jeśli już wycisnę rozsądny skręt z moich fal bardzo ciężko go utrzymać, tył nigdy rana nie dotrwał :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aby przetrwały u mnie do rana na noc związuję kucyk na czubki głowy.
      Następnego dnia po jego rozpuszczeniu spryskuję długość odżywką b/s I lekko ugniatam. Kiedy pojawia się puch to wygładzam je delikatnie kropelką serum :)

      Usuń
  3. Śliczne, śliczne loooczki *.*
    A tą maskę to na twarz będziesz brać? :-D :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ej, czadowo! Ja też chcę tak! :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Będę musiała spróbować tej metody. Loki Kasi podziwiam już od jakiegoś czasu i jestem pod ich ogromnym wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie się prezentują. Żeby moje włosy chciały się tak kręcić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oooo te kocie uszyska są booooooskie <3 :D:D:D Kocham koty:D
    A włosy genialne, chciałabym, żeby moje się tak kręciły. Mam nie-wiadomo-co na głowie, ani to fale, ani loki, z przodu w ogóle się prostują - nie zrozumiesz... :P:P:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem to nie kot, a pies :D

      U mnie jest właśnie na odwrót. Z tyłu się szybko prostują, a z przodu mogę otrzymać dzięki takiej metodzie prawdziwe sprężynki!

      Usuń
  8. Masz cudowne włosy :) Nic tylko zazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O wiele bardziej podobają mi się takie ugniecione niż rozczesane te Twoje włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O jak ja bym chciała żeby taka metoda działała u mnie a raczej nie przewiduje żadnej szansy z moimi drutami :]
    Ale może spróbuję, w sumie nic nie tracę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mmmm, sama chętnie nawiązałabym taką współpracę :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Genialne fale Ci wyszły :) U mnie niestety ugniatanie włosów powoduje mega puch wiec mogę jedynie zawijać je wokół własnej osi w takie spiralki bo wtedy nie ma efektu 'stogu siana' :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale pięknieee Ci wyszło :D Te uszy są genialne :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Genialnie wyszlo :)!!! Uszy kota powalaja :D! Ja w tym miesiacu rowniez planuje pobawic sie z zelem lnianym :) Jak udalo Ci sie po nocy zachowac falki? U mnie w nocy kroluje slimak i nastepnego dnia po skrecie zero widu ;) Fajnie widziec Twoje piekne wlosy w innym wydaniu :) Gratuluje wspolpracy i udanych testow zycze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tym razem uszy psa :D Podobni są do siebie!

      Na noc związałam włosy w kucyk, rano lekko pougniatałam i poskromiłam puch kropelką silikonowego serum.

      Usuń
    2. Ok., nie wiedzialam, ze i psa posiadasz, bylam pewna, ze to kot :D!
      Odkad wlosomaniacze, obawiam sie samego kuccyka ze wzgledu na ewentualne zniszczenia, ale chyba sie pokusze ;)

      Usuń
    3. Mam miękką gumkę I nie związuję jej mocno, więc nie zauważyłam większych strat ;)

      Mało tego... mam 2 psy! :D

      Usuń
  15. włosy wygladaja super!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie Michasiu!Loczki zadziwiają!

    OdpowiedzUsuń
  17. Piekne masz te swoje włoski z lokami

    OdpowiedzUsuń
  18. Całkiem ładnie to wyszło ;)
    Kot ;d

    OdpowiedzUsuń
  19. Całkiem ładnie wyszło :) A uszy wymiatają :d

    OdpowiedzUsuń
  20. Moje włosy są tak proste, ze ugniatanie na pewno nie może :D One się nawet przy gorącej lokówce nie chcą kręcić :D Czaisz jaka opcja? Ja trzymam lokówkę, kręce włosy, a one nic :D Zero :D Nawet fal nie ma :D
    To mój zyciowy dramat bo kocham loki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie zazdroszczę takich włosów. Czasami chciałabym mieć proste druty :)

      Usuń
  21. gdyby moje włosy byłyby podatne na skręt to byłabym w siódmym niebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. ale słodko wyglądają ;)
    a maska z drożdżami jest naj <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokładam w niej nadzieje, że jeszcze bardziej ograniczy przetłuszczanie się mojego skalpu :)

      Usuń
  23. Chętnie poczytałam wpis, ale niestety do mnie nie znajdzie zastosowania, bo ja mam całkiem proste ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakie Ty masz piękne i długi włosy. Musze następnym razem sprawdzić jaki efekt u siebie osiągnę jak nie rozczeszę włosów po myciu.

    OdpowiedzUsuń
  25. Oo, jak pięknie wyszło! :)
    Też myślałam, że to kot :P

    OdpowiedzUsuń
  26. bardzo ładnie wyszło :) ja mam taki efekt jak po prostu skręcę wszystkie włosy wokół własnej osi i przypnę do głowy wsuwkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również tak czasami robię, jeśli zależy mi na wygładzeniu :)

      Usuń
  27. No efekt jest rewelacyjny! :))
    A kocie uszy mnie rozwaliły :P haha, moje koty tak samo się wcinają do zdjęć :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli zaciekawił Cię post zostaw komentarz. Będę bardzo wdzięczna :)