sobota, 10 maja 2014

Zatrzymaj wypadanie z ampułkami Seboradin! Czyżby?


Co oferuje nam producent:
Zapobiega wypadaniu, pobudza je do odrostu, intensywnie wzmacnia i regeneruje włosy.
Zawiera kompleks witamin z grupy B, ekstrakty roślinne i olejki eteryczne.
Odżywia i wzmacnia mieszki i cebulki włosów. Wyciąg z czarnej rzodkwi wzmacnia włosy
i stymuluje je do szybszego odrostu. Ekstrakt z ziela dziurawca łagodzi podrażnienia skóry głowy, eliminuje swędzenie. Ekstrakt z kłączy tataraku, olejek kolendrowy, kompleks witamin grupy B zapobiegają przetłuszczaniu się włosów, regulują pracę gruczołów łojowych.
Olejek z drzewa herbacianego, tymol działają antybakteryjnie, hamują rozwój mikroorganizmów w mieszkach włosowych- przyczynę powstawania łupieżu i innych zmian skórnych. Olej rycynowy, aloes nadają włosom gładkość i połysk. Pierwsze, widoczne efekty już po 2 tygodniach stosowania. 

Skład:
Aqua, Alcohol (and) Propylene Glycol (and) Diethyl Phthalate, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Hypericum Perforatum Extract, Calamus Extract, DMDM Hydantoin, Raphanus Nigra Extract, Dehydroacetic Acid (and) Imidazolidynyl Urea (and) Methylparaben (and) Propylparaben (and) Triethylene Glycol, Nicotinamide, Quaternium- 80, Pyridoxine Hydrochloride, Parfum, Aloe Barbadensis Extract, Tea Tree Oil, Thymol, Coriander Oil, Castor Oil, Colour Cl 17200

Opakowanie:
Ampułki zamykane koreczkiem. Przelewałam ich zawartość do mojego ulubionego aplikatora po Joannie Rzepie.


Konsystencja i zapach:
Lekko fioletowy płyn pachnie dość alkoholowo i specyficznie jak dla serii Niger. Czuć tutaj rzepę, ale nie tak intensywnie jak w przypadku np. balsamu.

Moja opinia:
Kuracja co prawda ma wystarczyć na 14 dni, ale w moim wypadku jedna ampułka służyła mi na dwa wieczory, a więc Seboradin towarzyszył mi przez cały miesiąc.

Nie będę owijać w bawełnę- nie zauważyłam ograniczenia wypadania włosów, ani ich wzmocnienia.
Wcierka nie przyspieszała przetłuszczania się skóry głowy, ale też go nie spowalniała.

Pozytywną rzeczą, jaką wywołała na mojej głowie było pojawienie się nowych baby hairs. Co prawda nie jest to busz małych włosków, ale zawsze to coś :)

Przyrost w tym miesiącu wynosił okrągłe 0 cm, a więc Seboradin nie pomógł mi w tej kwestii ani trochę.

Przyznam, że się odrobinę rozczarowałam. Co prawda moje włosy nie lecą w dużych ilościach, ale jednak wolałabym, aby po myciu na wannie było ich znacznie mniej.

Podsumowując: Osobiście kuracji nie polecam. Jeśli zależy nam na zgęszczeniu włosów poprzez nowe baby hairs to są znacznie skuteczniejsze wcierki niż ta- np. Jantar.

Miałyście do czynienia z ampułkami Seboradin? Jak się spisały u Was?

36 komentarzy:

  1. Szkoda, że nic nie zrobił pozytywnego. Żadna wcierka Seboradin-u dzięki alkoholowi mnie do siebie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. No szkoda ,że nie działa :-( nie miałam jeszcze żadnych ampułek z seboradibu, ale myślę , że kiedyś to nadrobię :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki drogi a nie działa... Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda Michasiu, że nie działają... polecamy szampon i piankę Sesderma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem właśnie bardzo ciekawa tej pianki :)

      Usuń
  5. Miałam z czarną rzodkwią balsam, lotion i szampon, ale ampułek niestety nie. Dobre i baby hair :) ale przecież nie po to stosowałaś ten produkt. Przynajmniej ampułki nie zaszkodziły. U mnie w ciągu ostatniego miesiąca też przyrost wynosił okrągłe 0.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak już coś ma pomóc to Seboradin Forte. Stosowałam i możesz o nim przeczytać u mnie na blogu jak chcesz. Mi ograniczyło wypadanie. Nie do zera ale do ilości jaka powinna dziennie wypadać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie włosy nie lecą jakoś nadmiernie, ale mimo wszystko wolałabym ich widzieć mniej na wannie...

      Usuń
  7. Miałam te ampułki,w sumie nie narzekam,ale dobrze wiesz Michasiu,że każda skóra głowy jest inna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Całe szczęście ja się już uporałam z moim wypadaniem włosów, bo jednak nie ma nic gorszego dla włosomaniaczki jak widok lecących z głowy włosów :c
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że się nie sprawdziły, mnie kudły lecą jak szalone i już myślałam, że to będzie pochwalna recenzja i polecę po nie w poniedziałek, niestety, nadal trzeba będzie coś kombinować :)
    Buziaki, miłego wieczoru Michasiu :-***

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam te ampułki dla mnie to porażka,dobrze że kupiłam je na promocji za około 20zł lub nawet mniej ale i tak szkoda mi tych pieniędzy,bo ta kuracja nic nie zrobiła na mojej glowie ani pozytywnego ani negatywnego.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie mam z tym problemu ale moja mama bardzo lubi Seboradin i te ampułki jej pomogły ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda skóra głowy reaguje inaczej.
      Dobrze, że u niej się sprawdziły :)

      Usuń
  12. Nie miałam z nimi do czynienia. Szkoda, że się nie sprawdziły

    OdpowiedzUsuń
  13. myślałam o nich, ale jednak drogo trochę wychodzą

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda! Ja po powrocie planuję powrót do kozieradki (ale czy dobrze pamiętam, że u Ciebie sie nie sprawdzila?), bo włosy już od jakiegos czasu mocniej mi wypadaja, a już kiedys kozieradka zahamowala u mnie wypadanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sprawdziła się ze względu na zapach.
      Wypadanie oczywiście hamowała, ale nie dawałam rady z rosołkiem na codzień ;)

      Usuń
  15. Mi kiedyś pomogły te ampułki, teraz mam czerwone Forte i jestem w trakcie kuracji no i zobaczymy ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurczę! A chciałam kupić to na moje wypadanie, bo joanna rzepa się nie sprawdziła. A tutaj widzę, ze też alkohol w składzie ;/ Trudno, coś jeszcze innego poszukam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie teraz też jakoś więcej wypadają. Chyba wypróbuję Joannę Rzepę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Eh, a myślałam, że coś mogą pomóc :(
    A tak w ogóle: GRATULUJĘ! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Z tej serii miałam lotion i jak przypominam sobie jego zapach to mam ciarki :) Ampułki sobie podaruję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również nie jestem jego fanką, ale jeszcze da się go jakoś znieść :)

      Usuń
  20. a już myślałam, że znalazłam produkt hamujący wypadanie włosów. ;-(
    ja stosuję obecnie zestaw z Radical med, ale nie jestem w stu procentach zadowolona, mam nadzieję po ukończeniu kuracji efekty będą bardziej spektakularne

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie ampułki to nie dla mnie, nie bardzo lubię tego typu wynalazki, a skoro nic szczególnego nie robią to tym bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dzieki za recenzje, przynajmniej juz nie bedzie mnie kusis ;) Kiepsko, ze "zmarnowalas" miesiac na ta wcierke i szkoda, ze choc BH nie pojawilo sie wiecej.

    OdpowiedzUsuń
  23. czyli szukając czegoś na wypadanie nawet nie będę zwracać na nie uwagi... a szkoda bo pomysłów na uporanie się z tym coraz mniej ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam mydełko Sesa i wodę brzozową Kulpol ;)

      Usuń
  24. Ja nie miałam z nimi do czynienia. Szkoda że nie działa jak należy.... faktycznie lepiej kupić Jantara

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie używałam ich, kiedyś przejechałam się na ampułkach z Radicala i jakoś tak od tej pory nie po drodze mi z ampułkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeszcze żadnych ampułek z wcierką nie miałam i na te raczej też się nie skuszę ;/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli zaciekawił Cię post zostaw komentarz. Będę bardzo wdzięczna :)